To nie przez zmęczenie zawodniczka z Kasiny Wielkiej straciła żółtą koszulkę lidera Pucharu Świata, a niedokładnie przygotowany...
Justyna Kowalczyk nie będzie miło wspominać sobotniego biegu na 15 km stylem klasycznym w czeskim Novym Meście. Reprezentantka Polski była w dobrej formie, długo prowadziła, a jednak na mecie przegrać rywalizację z Marit Bjoergen.
Pretensji do swoich serwismenów jednak specjalnych nie ma, bo ci w tym sezonie generalnie wywiązują się ze swoich obowiązków wręcz perfekcyjnie. To co ją dziwi, to samo zachowanie Bjoergen, która z tak dobrze przygotowanymi nartami nie próbowała jej pomagać w uciecze przed resztą stawki.
Na dziesięć wyścigów przed końcem sezonu Kowalczyk jest druga w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Prowadzi oczywiście biegaczka z Norwegii, ale jej przewaga nad Polką to zaledwie 12 punktów.
Pierwszą szansę na odzyskanie żółtej koszulki lidera - bądź zmniejszenie strat - podopieczna Aleksandra Wierietielnego będzie miała w najbliższy piątek (17.02.) w Szklarskiej Porębie. Kobiety będą rywalizować w sprincie stylem dowolnym. Dzień później odbędzie się bieg na 10 km stylem klasycznym.
Już zapraszamy do naszego serwisu - nasz specjalny wysłannik ze Szklarskiej Poręby przekaże Wam najważniejsze informacje. Zarówno w piątek, jak i w sobotę...
Nie możesz dodać komentarza.