• Wpisów:32
  • Średnio co: 64 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 16:21
  • Licznik odwiedzin:11 842 / 2124 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zdaniem Mikołaja Sokoła polski kierowca nie za bardzo pasuje do współczesnego świata F1. Co ma na myśli? Przeczytaj.

Ostatnimi dniami zalewają nas spekulacje dotyczące przyszłości Roberta Kubicy. Mówi się o rajdowych mistrzostwach Europy (ERC), serii wyścigowej DTM, a nawet o sensacyjnym powrocie do Formuły 1.

Co wybierze - czas pokaże, ale każda jego decyzja powinna ucieszyć kibiców.
Za powrót polskiego kierowcy cały czas ściska kciuki Mikołaj Sokół. Nie tylko wielki ekspert od Formuły 1, ale również prywatnie dobry znajomy Roberta.

Niewielu dziennikarzy zna byłego kierowcę F1 tak dobrze jak on. Dlatego też Sokoła nie dziwi, że Kubica milczy w mediach. Jego zdaniem krakowianin lepiej odnalazłby się w zupełnie innych czasach.

Robert jest człowiekiem, który świetnie by się czuł w wyścigach z lat 70. W czasach, gdzie nie ma tej całej otoczki PR, gdzie nie trzeba się cały czas uśmiechać, wychodzić na konferencje, odpowiadać na pytania tak, jak ci sponsor z góry przykazał. On wolałby wsiąść w auto, pojechać, wygrać, wysiąść, odpocząć. Dla niego sensem życia jest jeżdżenie, ściganie. Robert idealnie by się odnalazł w czasach, gdzie dziennikarze, fotoreporterzy nie próbują mu wejść do talerza, wydrukować tego, co zjadł dzisiaj na obiad. Informować, z kim się dzisiaj umawia, co robi po dojechaniu do mety - mówi Sokół w wywiadzie dla natemat.pl.
 

 
Kuriozalne, choć nie bezprecedensowe wydarzenie podczas konkursu skoków w Sapporo. Daiki Ito stracił równowagę przygotowując się do swojej próby, spadł z belki i niemal całą długość rozbiegu pokonał na plecach. Bardzo podobne zdarzenie zaliczył w 2004 Wolfgang Loitzl w Zakopanem.
 

 
wznamiam blog
 

 

mam nadzieje ze seria się spodoba
koimętujcie oraz subskrybujcie łapka mile widziana cześć!
  • awatar akdfjajfdaojfoafj: Meeega blog *.* Wpadnij do mnie i skomentuj coś , a jeżeli się spodoba to dodaj do obserwowanych lub znajomych . Na pewno się odwdzięczę . ;* Poozdraawiam ;3
  • awatar Team Nick: Zapraszam na mojego bloga.:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mój kanał z kolegą na youtube :
prosze o komentarze i suby
http://www.youtube.com/user/MinecraftVideosPL?feature=mhee
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
To nie przez zmęczenie zawodniczka z Kasiny Wielkiej straciła żółtą koszulkę lidera Pucharu Świata, a niedokładnie przygotowany...

Justyna Kowalczyk nie będzie miło wspominać sobotniego biegu na 15 km stylem klasycznym w czeskim Novym Meście. Reprezentantka Polski była w dobrej formie, długo prowadziła, a jednak na mecie przegrać rywalizację z Marit Bjoergen.
Pretensji do swoich serwismenów jednak specjalnych nie ma, bo ci w tym sezonie generalnie wywiązują się ze swoich obowiązków wręcz perfekcyjnie. To co ją dziwi, to samo zachowanie Bjoergen, która z tak dobrze przygotowanymi nartami nie próbowała jej pomagać w uciecze przed resztą stawki.

Na dziesięć wyścigów przed końcem sezonu Kowalczyk jest druga w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Prowadzi oczywiście biegaczka z Norwegii, ale jej przewaga nad Polką to zaledwie 12 punktów.

Pierwszą szansę na odzyskanie żółtej koszulki lidera - bądź zmniejszenie strat - podopieczna Aleksandra Wierietielnego będzie miała w najbliższy piątek (17.02.) w Szklarskiej Porębie. Kobiety będą rywalizować w sprincie stylem dowolnym. Dzień później odbędzie się bieg na 10 km stylem klasycznym.

Już zapraszamy do naszego serwisu - nasz specjalny wysłannik ze Szklarskiej Poręby przekaże Wam najważniejsze informacje. Zarówno w piątek, jak i w sobotę...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Reprezentant Polski śmiało może teraz powiedzieć, że zemsta jest słodka. W Lille grzał ławę, a dziś wpakował swojemu byłemu klubowi dwie bramki.

Ludovic Obraniak męczył się w Lille, co często podkreślał w wywiadach. W końcu udało mu się wyrwać z "niewoli" i trafił do Bordeaux. Widać, że w nowym zespole odżył, bo ostatnio jego forma regularnie rośnie. Dlatego też znów skrytykował swojego poprzedniego szkoleniowca.


Dzisiaj reprezentant Polski otrzymał świetną okazję, aby udowodnić wszystkim w Lille, że źle wykorzystali jego potencjał. Wraz ze swoim nowym klubem przyjechał na były stadion. Wprawdzie mówiło się, że może nie zagrać, ale ostatecznie wyszedł w pierwszej jedenastce. To był strzał w dziesiątkę!
Obraniak pokarał swoich byłych kolegów. Szybko osobie przypomniał mając spory udział przy trafieniu Nicolasa Maurice-Belaya, a już w 17. minucie sam trafił do siatki! To był świetny, mierzony strzał z około 20 metrów.

W drugiej odsłonie widzieliśmy znakomite widowisko. Bordeaux w pewnym momencie prowadziło już 4:1, ale w 90. minucie gospodarze doprowadzili do remisu 4:4. Wtedy znów geniuszem błysnął "Ludo". Polski kadrowicz w 93. minucie mocno huknął z narożnika pola karnego i golkiper Lille nie miał żadnych szans.


OSC LILLE- GIRONDINS BORDEAUX 4:5 (1:2)
Bramki: Rozehnal 9, Hazard 65, Debuchy 75, Roux 90 - Belay 2, 50, Obraniak 17, 90, Gouffran 60.
 

 
Najlepszy polski skoczek przyznaje: jego bolączką jest częste kombinowanie przed próbą. To właśnie wpłynęło na jego wyniki w drużynówce.

Po zawodach drużynowych w niemieckim Willingen nastroje w polskiej kadrze są dalekie od ideału. Podopieczni Łukasza Kruczka zajęli dopiero siódme miejsce (na 11 ekip), pozostał spory niedosyt. Pozycja byłaby pewnie wyższa, gdyby lepszymi skokami popisał się nasz lider Kamil Stoch

To nie był najlepszy dzień "Rakiety z Zębu". Brakowało dalekich odległości, które zapewniały mu w ostatnich tygodniach miejsca na podium w konkursach indywidualnych.
Sprawdziliśmy punktację: gdyby dziś odbywał się konkurs indywidualny, Stoch zająłby w nim 9. miejsce. Czyli solidnie, ale bez błysku, z jakim skakał ostatnio.
On sam przyznaje, że wie w czym tkwi problem. Oddajmy mu głos.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Karolina Tymińska (SKLA Sopot) będzie mogła wystartować w pięcioboju w halowych lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Stambule (9-11 marca). Czwarta siedmioboistka ubiegłorocznych mistrzostw globu została oficjalnie zaproszona przez IAAF.

Wieloboje są jedyną konkurencją, do udziału w której Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) zaprasza na podstawie wyników osiem zawodniczek i ośmiu zawodników.

Dla podopiecznej Michała Modelskiego będzie to trzeci z rzędu start w halowych MŚ. Zarówno w 2008 roku w Walencji, jak i dwa lata później w Dausze, zajmowała szóste lokaty ze zbliżonymi wynikami - 4580 i 4575 pkt. Tymińska dziewięciokrotnie występowała w mistrzostwach globu lub kontynentu i plasowała się na miejscach 4-8.
 

 
Aż 130 punktów jest do zgarnięcia w pierwszy dzień zawodów na czeskim Nowym Miejsce.Polska biegaczka zgarnie pełną pulę?

W sobotę Justyna Kowalczyk wraca do rywalizacji o Puchar Świata. W biegu na 15 km stylem klasycznym reprezentantka Polski będzie bronić dwupunktowej przewagi nad Marit Bjoergen w klasyfikacji generalnej, którą wypracowała tydzień wcześniej w rosyjskim Rybińsku.

Trener Aleksander Wierietielny nie spodziewa się żadnych niespodzianek na trasie. Jest przekonany, że najszybciej ruszy Therese Johaug...

Jest o co walczyć. W Novym Mescie jedna biegaczka może zgarnąć nawet 130 punktów, jeśli tylko uda jej się wygrać dwie lotne premie (po 15 pkt na każdej) i stanąć na najwyższym stopniu podium.

Kowalczyk, jako ekspertka od stylu klasycznego, jest faworytką do zgarnięcia całej puli. Zwłaszcza, że profil trasy - pełen podbiegów i bez stromych zjazdów - bardzo jej odpowiada.

Dzień później Polkę czeka odpoczynek. Po konsultacji z Wierietielnym bowiem zrezygnowała z udziału w sztafecie.
  • awatar ♥soulmate♥: Oczywiście będziemy kibicować Justynie , ale jak coś pójdzie nie tak to nie zapominamy o jej poprzednich zwycięstwach ; ) Dla nas i tak już jest 'Mistrzem' <3
  • awatar NiNe: hm.. Justynka i tak to wygra;)
  • awatar Official Claudette: extra wpisy i blog :) Mam proźbę:) Wrzuciłbyś może coś o lekkoatletyce ? Z góry dzięki :) Dodaję do znajomych i obserwowanych jeśli mogę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Pięciu Polaków zobaczymy w niedzielnym konkursie! Pucharu Świata w skokach narciarskich w Willingen. Kwalifkacje z powodzeniem przeszli Tomasz Byrt, Krzysztof Miętus, Maciej Kot i Piotr Żyła, który uzyskał doskonały, piąty rezultat. Kamil Stoch miał zapewnione miejsce w czołowej "50", ale oddał treningowy skok, osiągając zaledwie 122,5 m.

Kwalifikacje dla polskich kibiców rozpoczęły się wraz ze skokiem Tomasza Bryta. Choć młody zawodnik wypadł słabiej niż na treningach, bo nie przekroczył 120 metrów (118 m) zmieścił się w pierwszej "50". Dzięki słabszym skokom rywali zajął 37. lokatę.

Dobrze poradził sobie Krzysztof Miętus, który skokiem na 125 m na chwilę objął prowadzenie i choć ostatecznie spadł na 22. pozycję spokojnie wywalczył miejsce w niedzielnym konkursie. Podobnie było z Maciejem Kotem, który poszybował 130 m i został sklasyfikowany na 13. miejscu.

Doskonale poradził sobie również Piotr Żyła. Polak mimo lekkiego wiatru w plecy pofrunął na 136 m, co dało mu wysoką 5. lokatę w kwalifikacjach.

Kwalifikacje wygrał Szwajcar Simmon Ammann, który oddał najdalszy skok na odległość 142 m. Drugi był Austriak David Zauner (141 m), a trzeci Fin Rune Velta (137,5 m). Tuż za pierwszą trójką uplasował się Rosjanin Dymitrij Waisiliew, który wyprzedził piątego Piotra Żyłę o zaledwie 0,2 pkt.



Kamil Stoch oddał "treningowy" skok, osiągając zaledwie 122,5 m. Z udziału w serii kwalifikacyjnej zrezygnował Anders Bardal, a do Willingen nie dotarł jeszcze wicelider klasyfikacji generalnej Gregor Schlierenzauer.
Klasyfikacja generalna PŚ
1. Andreas Kofler Austria 1049
2. Gregor Schlierenzauer Austria 1046
3. Anders Bardal Norwegia 1017
4. Kamil Stoch Polska 876
5. Thomas Morgenstern Austria 874
6. Richard Freitag Niemcy 765
20. Piotr Żyła Polska 180
45. Aleksander Zniszczoł Polska 47
45. Maciej Kot Polska 47
52. Krzysztof Miętus Polska 24
 

 
Przed zawodami Pucharu Świata w Zakopanem doszło do sporego zamieszania ws. zaproszenia dla Adama Małysza, który ostatecznie pod Wielką Krokwią się nie pojawił. Jak donosi "Dziennik Polski", były skoczek narciarski i Apoloniusz Tajner wyjaśnili już sobie wszystkie nieporozumienia. Co więcej, Małysz został kierownikiem kadry na MŚ w Turcji.

Małysz pojedzie na mistrzostwa świata juniorów w narciarstwie klasycznym w Erzurum, które odbędą się od 19 do 26 lutego.

Koledzy Robert Mateja i Maciek Maciusiak, gdy kiedyś pojawiłem się u nich na treningu , zaproponowali mi, żebym z nimi pojechał na mistrzostwa świata. Uznali, że moja obecność miałaby fajny wpływ na chłopaków, przez co byliby dodatkowo zmotywowani - powiedział Małysz.

- We wtorek spotkałem się z prezesem Tajnerem i oficjalnie wszystko mi przekazał. Również wyjaśniliśmy sprawę sprzed Zakopanego, wokół której wyniknęło wielkie nieporozumienie. Wytłumaczyłem prezesowi, że w momencie, gdy zostałem postawiony przed faktem dokonanym odnośnie funkcji, zareagowałem lekkim buntem. Tym bardziej, że miało to miejsce nie pierwszy raz - zakończył Małysz.
 

 
Kiedyś najwięksi rywale Adama Małysza byli - przez polskich kibiców - obrzucani stekiem wyzwisk, a nawet... śnieżkami. Oby ta sytuacja się już nie powtórzyła...

Już tylko tydzień dzieli nas od długo oczekiwanego pierwszego polskiego Pucharu Świata w biegach narciarskich. Najlepsi zawodnicy globu zjadą się na Polanę Jakuszycką 17 lutego, aby podczas dwudniowej imprezy rywalizować o punkty w sprincie oraz biegu techniką klasyczną (kobiety na 10 km, mężczyźni na 15 km).

Zainteresowanie zawodami jest ogromne, organizatorzy zapowiadają, że sprzedali już prawie wszystkie wejściówki. Większość kibiców oczywiście chce zobaczyć w akcji największą gwiazdę polskich sportów zimowych - Justynę Kowalczyk. Bez niej tak wielkiej imprezy z pewnością by jeszcze długo w naszym kraju nie było.

Niestety, istnieją poważne obawy, że na trybunach nie zabraknie takich, którzy przyjadą do Jakuszyc, aby popsuć sportowe święto. Właśnie takie osoby spędzają sen z powiek organizatorom. Obawy dotyczą zwłaszcza przywitania Marit Bjoergen, największej rywalki Polki w walce o Kryształową Kulę.
  • awatar NiNe: myślę, że tym razem będzie ok:) i Polacy pokarzą, że są wspaniałymi kibicami;)
  • awatar PomarańczaZgoździkami: Hej widzę że bierzesz udział w konkursach znalazłam fajny na cumbia.pinger.pl to konkurs urodzinowy i można wygrać fajne nagrody http://cumbia.pinger.pl/m/10294097/mega-urodzinowe-rozdanie-u-cumbia jest to 1 konkurs w którym biorę udział mam nadzieję że mi się poszczęści zapraszam i Ciebie powodzenia :)
  • awatar Gość: Zachowanie niektórych kibiców ,jest żenujące ,to prawda,ale są też prawdziwi kibice,sport mają w sercu ,a nie w gębie !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Propozycja Ekstraklasy SA na oddzielenie kibiców Legii i Wisły Kraków w trakcie sobotniego meczu piłkarskiego o Superpuchar na Stadionie Narodowym w Warszawie została wstępnie zaakceptowana - poinformował rzecznik stołecznej policji Maciej Karczyński.

- Projekt oddzielenia kibiców, jaki zaproponował nam organizator meczu, wstępnie akceptujemy. Zgłaszamy jeszcze do niego swoje poprawki. Wbrew niektórym informacjom, nie są to jednak stałe konstrukcje jak np. kraty pomiędzy poszczególnymi sektorami. Kibiców oddzielać będą wyłączone z użytku sektory, na których przebywać będą służby porządkowe - poinformował Karczyński. Wcześniej mówiono o bardziej radykalnych żądaniach policji

Właśnie brak skutecznego oddzielenie fanów obydwu zespołów było jednym z głównych zastrzeżeń policji przy organizacji sobotniego meczu. Kolejnym argumentem mającym wpływ na negatywną opinię policji był brak łączności na niektórych poziomach obiektu. We wtorek funkcjonariusze testowali nowe urządzenia, które zapewniło im Narodowe Centrum Sportu.

- Gospodarz obiektu wynajął zewnętrzną firmę, która zaopatrzyła nas w urządzenia do łączności. Obecnie pracujemy na tym sprzęcie i sprawdzamy wszelkie możliwe rozwiązania. Testowanie tego sprzętu zakończymy po południu - dodał Karczyński.

W piątek władze Warszawy odmówiły wydania pozwolenia na rozegranie meczu o Superpuchar na Stadionie Narodowym. Jednym z powodów był brak murawy, ale jej układanie ma się zakończyć w środę. Poważniejsze zastrzeżenia miała policja. Organizator spotkania - Ekstraklasa SA - zapowiedział odwołanie od tej decyzji.

- Na dzisiaj Ratusz podtrzymuje odmowną decyzję ws. rozegrania meczu o Superpuchar na Stadionie Narodowym - powiedziała Ewa Gawor, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Miasta Stołecznego Warszawy.

Mecz o Superpuchar pomiędzy mistrzem kraju Wisłą Kraków i zdobywcą Pucharu Polski Legią Wrarszawą ma być pierwszą imprezą piłkarską na Stadionie Narodowym. Główna polska arena tegorocznych mistrzostw Europy oficjalnie została otwarta 29 stycznia. Odbył się wówczas inauguracyjny koncert, w którym udział wzięło ponad 40 tysięcy osób.

Sprawa trafi zatem do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które ma cztery dni na rozpatrzenie odwołania. Wiele wskazuje jednak na to, że jeżeli sanepid (kwestia murawy) i policja wydadzą pozytywną opinię, również władze miasta zgodzą się na rozegranie meczu o Superpuchar 11 lutego.
 

 
  • awatar napompowani: Już jestem dałeś zaproszenie więc zawitałem, zapraszam na moje forum bardzo mocno powiązane z moim blogiem www.napompowani.ugu.pl
  • awatar NiNe: aaa... mój Kamilek;* super blog:)
  • awatar EtteEm: ja też lubię herbatę, zwłaszcza czerwoną i zieloną :D hahha :) niesamowicie dogłębny opis swojej osoby zamieściłeś ;) pozdrawiam ;) ps. fajny blog... fan sportu ;> a tak z ciekawości: uprawiasz jakiś sport??
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Do końca sezonu pozostało jeszcze osiem konkursów, a lider reprezentacji Polski skacze coraz lepiej. Kamil Stoch w ciągu 16 dni dwa razy wygrywał zawody i dwukrotnie był na podium. W klasyfikacji generalnej PŚ awansował już na czwarte miejsce i jak sam mówi dopiero się rozkręca.

Adam Małysz cztery razy w karierze wygrywał klasyfikację generalną Pucharu Świata. W poprzednim, ostatnim sezonie startów zajął trzecią pozycję. Kamil Stoch jest na jak najlepszej drodze, aby powtórzyć zeszłoroczne osiągnięcie „Orła z Wisły” albo nawet je przebić.

Cały czas na prowadzeniu jest Austriak Andreas Kofler, ale wyraźnie widać, że najlepsze chwile w tym sezonie ma za sobą.

- Fajnie byłoby wygrać Kryształową Kulę, ale wiem, że nie będzie to proste - mówił eurosport.pl nieco ponad dwa tygodnie temu Kofi, który pięciokrotnie wygrywał w tym sezonie.

Po weekendowych konkursach w Predazzo, podczas których zajął szóste i szesnaste miejsce jego sytuacja w klasyfikacji generalnej mocno się skomplikowała. Rodak Gregor Schlierenzauer traci do niego tylko trzy punkty.

- On skacze na bardzo, bardzo wysokim poziomie. W PŚ nie można pozwolić sobie na błędy. Ale taki pozytywny okres nie może trwać zawsze, może przecież zostać przerwać. Ja zrobię wszystko, aby utrzymać pierwsze miejsce - zapewnia Andreas. - Teraz mi nie poszło, ale miałem pecha z warunkami atmosferycznymi. Mam nadzieję, że wyciągnę wnioski z błędów i do następnych konkursów przystąpię z dobrym podejściem - dodawał Austriak.

Schlierenzauer może jednak go wyprzedzić już podczas następnego weekendu w Willingen.

- Nie zaprząta mi to głowy, bo sezon jest bardzo długi. Postaram się skupić na moim skokach.

Trzeci w klasyfikacji jest w tej chwili Anders Bardal. W Predazzo zajmował czwartą i trzecią lokatę. Do Koflera traci 32
  • awatar Gość: Trzymam kciuki za Stocha,u mnie jest na pierwszym miejscu !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Bjoergen wyraźnie nie wytrzymała zabójczego tempa Johaug oraz Kowalczyk. Norweżka oddała żółtą koszulkę liderki! Ma do Polki... dwa punkty straty.

Sobotni występ (10 km stylem dowolnym) w rosyjskim Rybińsku nie wyszedł Justynie Kowalczyk. Zmęczona Polka dotarła na metę dopiero na siódmej pozycji, co kosztowało ją spadek w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata na drugie miejsce. Liderką została Marit Bjoergen.

Już na pierwszych kilometrach "klasykiem" było wiadomo, że o zwycięstwo reprezentantka Polski będzie walczyć tylko z norweskim duo - Marit Bjoergen i Therese Johaug. Polka trzymała się kurczowo za plecami rywalek, przyspieszyła dopiero na odcinku premiowanym 15-punktowym bonusem. Wygrała tę premię, przed Bjoergen i Johaug.

Później stało się coś, czego nikt się nie spodziewał. Kowalczyk narzuciła razem z Johaug na tyle mocne tempo, że liderka Pucharu Świata nie wytrzymała! Po zmianie nart miała do nich 25 sekund straty! Później było już tych sekund ponad 40...

Niestety z czasem i podopieczna Wierietielnego zaczęła "puchnąć". Tymczasem Johaug - jak zaprogramowany robot - zmierzała pewnie po zwycięstwo, zdobywając przy okazji 15 punktów na drugiej lotnej premii (Kowalczyk - 12, Bjoergen - 10).

Do zmian w czołówce już nie doszło. Wygrała Johaug przed Kowalczyk i Bjoergen. To wystarczyło, aby zawodniczka z Kasiny Wielkiej odzyskała żółtą koszulkę liderki Pucharu Świata!

Nad najgroźniejszą rywalką ma... 2 punkty przewagi.

Kolejny pojedynek polskiej królowej zimy z "Cyborgiem" będzie można zobaczyć w czeskiej miejscowości Nove Mesto, 11 lutego. Biegaczki będą rywalizować na 15-kilometrowej trasie stylem klasycznym.
  • awatar napompowani: Zapraszam do mnie na mój blog o sporcie i ćwiczeniach, jak i na bliźniacze forum wejdź zobacz www.napompowani.ugu.pl
  • awatar Gość: Super..
  • awatar NiNe: widziałam to;) mega<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziennikarze portalu branżowego nie dają za wygraną i nadal pozostają przy wersji, że krakowianin będzie wiosną testował bolidy stajni z Maranello.

Nie doczekaliśmy się oficjalnego potwierdzenia w sprawie podpisania kontraktu z Ferrari przez Roberta Kubicę. To jednak nie oznacza, iż ten temat jest sprawą zamkniętą. O tym, że Polak prędzej czy później zasiądzie za sterami słynnej czerwonej wyścigówki, przekonani są dziennikarze portalu "Derapate".

F1: Ferrari odwołało prezentację bolidu! Ma to związek z... Kubicą? >>

Ich zdaniem to nie przypadek, że to Jules Bianchi został kierowcą testowym stajni z Maranello.
 

 
Nasza biegaczka straciła za dużo sił w walce o 15-punktowy bonus, przez co nie była w stanie nawiązać równorzędnej rywalizacji z Norweżką.

Do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy sobotni bieg pań stylem dowolnym na 10 km w Rybińsku zostanie rozegrany. Było bardzo zimno, nawet -20 stopni Celsjusza, a według regulaminu sędziowie mogą odwołać zawody, jeśli temperatura jest poniżej 18 "kresek!".

Ostatecznie wszystko rozpoczęło się zgodnie z planem. Justyna Kowalczyk na pierwszym pomiarze czasowym była najszybsza, później dała się wyszaleć Charllotte Kalli, Marit Bjoergen, Therese Johaug i Marthe Kristoffersen, w efekcie czego spadła na piątą lokatę.

Kosztowało ją to sporo zdrowia, co dało się jej we znaki na ostatnich kilometrach. Podopieczna Aleksandra Wierietielnego nie była w stanie utrzymać tempa rywalek, doszło do tego, że tuż przed metą spadła na siódme miejsce i marzenia o utrzymaniu żółtej koszulki lidera PŚ prysły.
Niestety

Wyniki biegu na 10 km stylem dowolnym w Rybińsku.
1. Marit Bjoergen Norwegia 26:43.9
2. Charlotte Kalla Szwecja + 3.58
3. Marthe Kristoffersen Norwegia + 16.93
4.Therese Johaug Norwegia + 17.02
5. Jessica Diggins USA + 22.96
6. Ritta-Liisa Roponen Finlandia + 30.20
7. Justyna Kowalczyk Polska + 33.95

Klasyfikacja generalna PŚ
1. Bjoergen Norwegia 1598
2. Kowalczyk Polska 1575
3. Johaug Norwegia 1155
4. Kikkan Randall USA 964
5. Kalla Szwecja 885
6. Kriste Lahteenmaki Finlandia 765
  • awatar NiNe: e tam.. i tak to wygra! Justynka;*
  • awatar drwalekrk.: no szkoda że Justyna spadła na 2 miejsce ale brakuje jej bardzo mało do Marit Biergen :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kompromitacja! Superpucharu nie będzie, bo Narodowy...

Obiekt warty ponad 1,5 miliarda złotych nie nadaje się do organizowania meczów między polskimi klubami. Takie rzeczy tylko w Polsce...

11 lutego miał się odbyć mecz pomiędzy Legią Warszawą (zdobywcą Pucharu Polski) a Wisłą Kraków (mistrzem Polski). Stawka - Superpuchar. Od dłuższego czasu impreza stała jednak pod znakiem zapytania, bo zgody na ten pojedynek nie wyrażała policja oraz straż pożarna.

Jesteście oburzeni faktem, że Superpuchar został odwołany?
  • awatar muffcia: mi akurat wszystko jedno, czy odwołają czy nie. jednakże rozumiem Twoje oburzenie jako kibica. policja zapewne obawia się kiboli i ewentualnych zniszczeń
  • awatar niezapominajkaa: a tak niedawno-był tam bazar ;)
  • awatar Gość: szkoda ;(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Moskwa: fenomenalna Kowalczyk! Wygrała sprint, jest liderką PŚ!

Jej! Nasza Kowalczyk jest literką PŚ!
I kto tu mówił, że nasza zawodniczka nie lubi szybkich biegów "łyżwą" Kowalczyk dzięki wygranej
jest na pierwszej pozycji w PŚ!

Wyniki sprintu w Moskwie stylem dowolnym.
1. Justyna Kowalczyk Polska 3:39.9
2. Natalia Korostieliewa Rosja + 0.0
3. Anastazja Docenko Rosja + 0.2
4. Aino-Kaisa Saarinen Finlandia + 0.7
5. Krista Lahteenmaki Finlandia + 0.8
6. Jessica Diggins USA + 1.1

Klasyfikacja generalna PŚ.
1. Kowalczyk Polska 1524
2. Marit Bjoergen Norwegia 1486
3. Therese Johaug Norwegia 1055
4. Kikkan Randall USA 964
5. Charlotte Kalla Szwecja 797
6. Lahteenmaki Finlandia 754
 

 
Nie mogę się doczekać euro, w wy??? Nie tylko przez to że trzymam kciuki za naszymi nie tylko , też dla tego że w tym roku euro 2012 rozgrywane jest w Polsce!!! normalnie Super!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Piękny skok Daiki Ito 137m. zabrakło niemal 2 metry aby ustanowić nowy rekord skoczni, ale też nie zapominajmy o też równie wspaniałym 3 miejscu
Kamila Stocha.I przez to Kamil Stoch w klasyfikacji generalnej zajmuje 5 miejsce.


Klasyfikacja generalna:
1. Kofler Austria 934
2. Bardal Norwegia 889
3. Schlierenzauer Austria 866
4. Morgenstern Austria 745
5. Stoch Polska 660
6. Freitag Niemcy 646
...
19. Żyła Polska 179
43. Zniszczoł Polska 47
45. Kot Polska Polaska 39
57. Miętus Polska 11
  • awatar Gość: Jestem wielbicielem Stocha,mój mistrz :)
  • awatar Pst.: Nie lubię sportu, ale będę zaglądać żeby olśniewać narzeczonego wiedzą o sporcie :D P.S. Też lubię herbatę :D pozdrawiam!!
  • awatar Born to be bad.: :) dodaje do znajomych :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dzisiaj niedziela. Jeden z tych dni, które wprost uwielbiam A wy? Co robicie w niedziele? Ja dzisiaj wstałem bardzo rano, bo o 5, siedziałem przy laptopie oglądając ulubione programy na Disney Channel i Disney XD, a potem poszedłem do kościoła. Potem do babci, i cioci A teraz siedze u cioci przed kompem!! A wy co robicie, dajcie znać!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Dla chłopaków świetny piłkarz
Dla dziewczyn niezłe ciacho
  • awatar Gość: @jebnijsmajlaa .: @Faki ju xd ! ^^: heh dziewczyny ona sie nie zna, zobaczy ładna buzke i sie podnieca, a nie o to chodzi w piłce nożnej. Barcelonaaa!.<3
  • awatar Gość: Może nie jest piękny ale jest najlepszym piłkarzem świata.;d Ronaldo nie można do niego porównac ;d Barcelona ♥
  • awatar FCBeata: On nie jest po to żeby się podobać, tylko po to żeby czarować swoją grą.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Lionel Messi
Wiek : 24/25 lat.
Wzrost : 169 cm.
Waga : 67 kg.
Zawód : Piłkarz.
Pozycja : Napastnik.
Gole : 101.
gole zdobyte prawą nogą : 14.
gole zdobyte lewą nogą : 81.
gole zdobyte główką : 8.

Niektóre informację mogą być niepoprawne.
Tylko tyle udało mi się zdobyć na temat tego piłkarza


Zachęcam do komentowania!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Cristiano Ronaldo i jego naładniejszy trick!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
chyba nikt tego nie zrozumie
 

 
Siema mam na imię Paweł.
Moją największą pasją jest sport ale i ja też jak każdy lubię tez gry komputerowe
Na blogu będę zamieszczał różne obrazki,filmiki itp.
Może na dobry początek pokaże kilka zdjęć
:
Szkoda że nie awansowaliśmy do pół finału ale cóż może za rok
  • awatar Gość: Dzięki za pochwały na blogu !Dziwie się że faceci wchodzą na bloga o modzie też lubię gry komputerowe i jestem w klasie sportowej pływam niestety chwilowo mam ręke w gipsie a zawody się zbliżają
  • awatar Someone like you .: no właśnie szkoda . - . -
  • awatar JeBuTkA Do wAs pUkA ★: Kurcze jakoś damy radę ! MÓj kochany kurek ! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›